| Konrad |
|
Miał do spełnienia przyrzeczenie. Miał zostać komturem krzyżackim i tak pokierować zakonem, aby przegrywali wojny i aby naród Litwiński zwyciężył. W tym celu Konrad rozstaje się z żoną Aldoną. Aldona z żalu każe zamknąć się w wieży i żyje jak pustelniczka. Wajdelota mówi o tym Konradowi. Ten po wypełnieniu swego przyrzeczenia idzie pod wieżę i chce aby Aldona opuściła w wieże. Bardzo chce aby razem uciekli i zamieszkali ze sobą, dożywając spokojnej starości. Jednak Aldona się na to nie zgadza, twierdzi że oboje się postarzeli i lepiej aby zachowali o sobie pamięć z młodzieńczych lat, nie kalając tego obrazu aktualnym wyglądem, gdyż oboje się postarzeli. Konrad przerażony tym co słyszy, ucieka spod wieży. Jednak gdy czuje że śmierć jest już blisko, postanawia wrócić i pożegnać się z żoną. Nie potrafi odejść, nie potrafi umrzeć i nie pożegnawszy się ze swoją ukochaną kobietą. To pożegnanie było dla nich bardzo ważne, ponieważ oboje tej nocy umierają. Konrad wypija zatrute wino, a Aldona umiera z rozpaczy. |