| Dzieci i dorośli w Oświęcimiu |
|
Iż jest to robione dla potrzeb narodu i nie może to być nic złego. Jak opowiada jeden ze studentów, to mydło bardzo dobrze się pieniło i dopierało plamy. Miało dość nieprzyjemny zapach, ale dało się wytrzymać. Widać tu zobojętnienie ludzi. Zatracenie własnych wartości i godności. Profesor nie poniósł odpowiednich konsekwencji za swoje czyny. Traktował ludzi jak króliki doświadczalne, a za to powinna być kara śmierci. Drugie opowiadanie to „ Dzieci i dorośli w Oświęcimiu”. Jest tu mowa o tym jak ludzie byli traktowani po przywiezieniu do obozu. Szczególnie dużo mówi się o dzieciach, które wiedziały że idą na śmierć. Krzyczały one że nie chcą. Gdy miały zostać przydzielone na śmierć lub życie, starały się dosięgnąć linii, aby żyć. To straszne jak można traktować ludzi i jak można się nad nimi znęcać. Dla ludzi którzy to robili największą karą jest brak sumienia, ponieważ ktoś kto ma serce i czuje nigdy by czegoś takiego nie zrobił. Jest to całkowity upadek moralności człowieka. Zbrodnia towarzyszy nam od zarania dziejów. |